Fascynację sadyzmem odkrył już w dzieciństwie. Widok zabijanych krów i świń zaczął wywoływać w nim uczucia, których do tej pory nie znał. Latami pielęgnował w sobie wynaturzenie, któremu dał ujście w 1955 roku, gdy zabił po raz pierwszy. Joachim Kroll był potworem w ludzkiej skórze. Zoofil, pedofil, nekrofil, seryjny morderca, a w końcowej fazie nawet kanibal. Swoją ostatnią ofiarę, czteroletnią dziewczynkę z sąsiedztwa, uprowadził, a następnie udusił we własnym mieszkaniu. Ciało poćwiartował i próbował zjeść. Pierwsza próba zakończyła się fiaskiem, bo - jak mówił - ugotowane mięso było zbyt twarde. W sieci można znaleźć informacje, z których wynika, że Kroll swoje pragnienie kanibalizmu miał tłumaczyć chęcią zaoszczędzenia pieniędzy. Ale to nie jest prawda. Jego patologia była dużo mroczniejsza i bardziej przerażająca. Od dziecka marzył o tym, by zobaczyć jak człowiek wygląda w środku. Później zapragnął również poznać smak ludzkiego mięsa. Historię Kanibala z Duisburga usłyszycie w kolejnym odcinku ZŁA.
Scenariusz:
Marta Kiermasz, Małgorzata Zawada
Lektorzy:
Marta Kiermasz
Arkadiusz Sikora
Justyna Bieniek
Michał Konopiński
Główne źródła:
Akta Joachima Krolla